poniedziałek, lutego 07, 2011

Dawno...

"Słowa, które dodają siły i pozwalają odrzucić maski."

Dawno tu nie pisałam...a zakładając tego bloga obiecałam sobie,że go nie zaniedbam...ale ostatnio zaniedbałam wszystko...a siebie chyba przede wszystkim...przestałam też wstawać z łóżka, bo po co? Jedyną moją motywacją była Siostra, która spędziła u mnie tydzień ferii...to właśnie dla Niej musiałam się zwlec z łóżka, wyjść gdzieś,zrobić śniadanie i kolacje, pozmywać... mobilizowałam się jakoś...może nie było u mnie zbyt dużo rozrywek, ale Mała mówi,że super spędziła ferie,więc Jej wierzę...ponadrabiałyśmy zaległości bajkowe, dużo rozmawiałyśmy, powłóczyłyśmy się po sklepach (ach te moje kochane księgarnie :P) i na reszcie w reszcie wyspałyśmy czyli leniuchowanie w pełni :) 
Czy jest kolorowo? Nie jest...nie jest ciekawie...ale o tym nie tutaj...postaram się zmobilizować i częściej pisywać, bo przecież Małe już się plumka - pisz, pisz dobrze Ci to robi przecież...ehhh....Dużo zmian...negatywnych jak dla mnie zmian...i niewiara w słowa, że przecież dobrze robię, że się w końcu skupię na sobie, bo to jest najważniejsze...że przecież jestem silna i dam radę...a ja silna nie jestem...niestety...ehh....i nie wiem czy to wszystko, co chciałam napisać...wiem tylko,że to moje słoneczne miejsce...i nie chcę go zasmęcić za bardzo...

piątek, stycznia 07, 2011

"Wolności oddać nie umiem..."

"Możesz mieć wszystko,czego chcesz, jeśli tylko tego chcesz dostatecznie mocno. Musisz chcieć tego z intensywnością, która przenika skórę i łączy się z energią, która stworzyła świat."

Wolności oddać nie umiem...a jednak oddaję..już od kilku ładnych,długich miesięcy...z dnia na dzień chyba jest gorzej...czuję,że zaczynam wariować,świrować, popadam w paranoje...nie jestem nauczona takiego życia...a zresztą cóż to za życie? dla mnie żadne...tak wzięło mnie na smęty...

chcesz biec - nie możesz...
chcesz odetchnąć głęboko świeżym powietrzem - oddech zatrzymuje Ci się w połowie...
chcesz powiedzieć zdanie - milkniesz w pół słowa...
chcesz złapać wyciąganą do Ciebie rękę,jest tuż tuż już czujesz opuszki palców - nie dosięgasz...

Ja nie chcę posiadać wszystkiego...ja chcę tylko żyć pełnią życia...i chcę...by nie zabrano mi mojego najdroższego Skarba...

poniedziałek, stycznia 03, 2011

Bajkożercy,łasuchy i leniuchy :P

"Nasza droga nie jest wyściełana miękką trawą, jest górską ścieżką pokrytą kamieniami. Lecz idzie w gór, naprzód,w stronę słońca."

Sylwestrowo, nocowankowo i długo weekendowo :) Mimo,że Sylwestra w domu to z Siostrzyczką i Edytą, więc wygłupy były i to całkowicie nieźle odpalone dziękuję Wam :) Dzięki Wam ten czas nie był samotny...poczułam się ważna :)

Kolejne 2 dni z Małą, poważne rozmowy,podsumowania,wygłupy, śmiechy czyli taki misz-masz siostrzany :) Obu nam się to przydało :) Nadrabiałyśmy zaległości bajkowe, wylegiwałyśmy się w piżamkach i wcinałyśmy pyszności :) za cały rok zawirowań nam się należało i to bardzo :) szkoda tylko, że tak szybko się skończyło...

Nadal muszę siedzieć w domu już wariuje, zebrać się w sobie nie mogę,nie umiem...a powinnam..a powinnam się wziąć w garść jak to wszyscy mówią...a ja żyję wciąż strachem...bo badania dopiero przede mną...i jakoś nie umiem wrzucić na luz i nie myśleć...bo ja chcę znów normalnie żyć...1,5 roku to za dużo...o 1,5 roku za dużo...

oby do wiosny...

poniedziałek, grudnia 27, 2010

Mała Sierotka :P

"Siostra to ktoś, kto ma cierpliwość świętego, siłę całej armii i połowę Twojej szafy z ubraniami" :)

Znów się ktosik do mojego polarku przymierza i to kolejnego, ale ja go dzielnie bronię i nie oddam :P Tak się właśnie skończyły święta :) Niestety do najlepszych nie należały,ale Promyczek jak zawsze spisał się na medal czyli nie zostawił :) a teraz czekamy na Sylwestra, bo chociaż w domu to zapowiada się ciekawie...tylko,że najpierw wyniki muszą być dobre...ale będą - tak Mój Mały Elfik twierdzi :)

P.S. Zdjęcie kiepskiej jakości, bo komórką robione...

czwartek, grudnia 16, 2010

Doczekać...

"Każdy człowiek ma własną bramę, którą wchodzi w nieskończone przestrzenie Nieba. Dla wielu, dla bardzo wielu tą bramą są góry..."
Romano E. Corunto

Pokażę Ci kiedyś moją bramę Siostrzyczko...może stanie się też Twoją bramą? Jednak, żeby dotrzeć do tego punktu musimy przejść długą, czasem ciężką drogę, która prowadzi pod górę...

Ty będziesz zdrowa, ja wyzdrowieję i pójdziemy odkrywać nieznane dla Ciebie szlaki...Tylko pozwól mi dotrwać tej chwili...Ja chcę móc cieszyć się Twoją obecnością całe życie a nie jeszcze kilka dni, dlatego teraz nie mogę być obok, tak bardzo blisko na wyciągnięcie ręki...Rozumiesz Mała?

Chcę doczekać Twojej matury tego kopniaka na szczęście,pokazać Ci drogi którymi chadzam,iść na Twój ślub i usłyszeć jak Twoje dzieci mówią do mnie ciocia...Chcę być przy Tobie całe życie...i chcę aby moje życie nie trwało chwil kilka...dlatego właśnie teraz jest tak a nie inaczej...proszę zrozum...ja wiem,że niby to wiesz...ale jednak gdzieś tak, gdzieś głęboko jest Ci tak bardzo źle...uwierz mi też, że nie mogę nic zrobić...ale przecież mamy spełniać marzenia...i spełnimy je...bo przetrwamy...

Za dużo emocji...

środa, grudnia 08, 2010

Dwa Skarby...

"Ciebie też warto kochać chociaż może myślisz, że nie ma za co. Prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. Nie trzeba sobie na nią zasłużyć. To miłość i ... kropka."

Dwa Skarby, którym czytam bajki na dobranoc chociaż jeden jest już całkiem duży :) Dwa Skarby, których śmiech mnie rozczula :) Po prostu dwa Skarby...

sobota, listopada 13, 2010

Mój Gupol :)

"Kiedy dzielisz się z innymi ludźmi swą radością, sprawiasz, że ich oblicze promienieje. Choć przez chwilę zapominają o swych problemach a po rozmowie z Tobą mają więcej siły."

To właśnie daje mi Siostrzyczka...

Dawno bardzo dawno nie pisałam...długa przerwa szpitalna, która niestety nie pozwoliła na pisanie...Teraz jest lepiej..chociaż cały czas jest strach....jednak dzięki Mojemu Skarbeczkowi, która robi cholernie dużo i wczoraj się widziałyśmy w końcu na reszcie cały dzień mam na twarzy uśmiech :) taki szeroki...

Poza tym mój kumpel jest kochany...zadzwonił do mnie wczoraj w nocy i przeczytał bajkę i wróżce :) Dziękuję Misiu :*

Teraz tylko trzeba przetrwać ten ciężki czas więzienia domowego i mieć nadzieję,że badania po nowym roku będą dobre....